Zabezpieczenia pasywne

W licznych poradnikach opublikowanych w naszym serwisie prezentowaliśmy wiele różnych rozwiązań służących skutecznemu zabezpieczenia domu lub mieszkania przed włamywaczami lub sytuacjami losowymi. W przeważającej większości były to rozwiązania działające w sposób aktywny, przez co należy rozumieć na przykład na bieżąco monitorujące obejście domu lub też kontrolujące zawartość powietrza w jego wnętrzu pod kątem obecności niebezpiecznych dla zdrowia lub życia mieszkańców gazów takich jak tlenek węgla lub propan butan. Oczywiście oprócz typowo aktywnych systemów zabezpieczających istnieją także rozwiązania pasywne, które może nie są tak modne oraz „prestiżowe” (cudzysłów w pełni zamierzony), ale również spełniają swoją rolę, dodając sporą część do ogólnego stopnia zabezpieczenia domu lub mieszkania. I właśnie różnymi mniej lub bardziej powszechnie spotykanymi pasywnymi zabezpieczeniami zajmiemy się w dzisiejszym artykule.

Zacznijmy od omówienia zabezpieczeń okien. Oczywiście możemy zastosować czujniki kontaktronowe, alarm przed otwarciem okna i czujniki zbicia szyb, ale także warto rozważyć na przykład montaż krat antywłamaniowych. O ile trudno przeskoczyć kwestię wizualne w przypadku głównych okien domu, jako że same kraty nie należą do elementów szczególnie podkreślających uroki bryły i architektury domu, ale warto je zastosować w przypadku np. okienek do piwnicy, okien do pomieszczeń gospodarczych lub niewidocznej i niedostępnej ściany domu. Wprawdzie współcześni włamywacze potrafią radzić sobie z kratami poprzez ich przepiłowanie, wyrwanie samochodem lub choćby potraktowanie ciekłym azotem, jednak każda z tych opcji wymaga albo dużo czasu, albo sporego hałasu i zamieszania, albo obu tych rzeczy naraz. Rolety antywłamaniowe również są godne uwagi, ale wymagają ich ręcznego zamykania przy każdorazowym opuszczaniu domu – z kolei elektrycznie sterowane rolety automatyczne należą do rozwiązań aktywnych, więc nie pasują do tematu obecnego artykułu. W każdym razie uważamy, że warto o nich wspomnieć. Tematykę zabezpieczeń okien warto zakończyć wzmianką o specjalnych foliach antywłamaniowych, które skutecznie uzupełniają kwestię bezpiecznych okien. Szyby można pokryć taką folią, która z jednej strony jest przezroczysta i nie zakłóca  światła wpadającego do wnętrza, a z drugiej strony nie zezwala na ich stłuczenie i przedostanie się do środka domu.

Kolejnym interesującym zagadnieniem będą ogrodzenia. Tutaj nie można podać jednej uniwersalnej reguły, jako że ogrodzenia mogą przyjmować różne formy i kształty. Warto jednak zasugerować kończenie górnej części płotu lub bramy ostro zakończonymi prętami – praktyka pokazuje, że pręty o długości jednego metra oddalone od siebie o około 30 centymetrów stanowią bardzo poważną przeszkodę do przebycia dla przeciętnego włamywacza. Nie warto natomiast stosować krótkich, zaostrzonych prętów lub tak popularnego niegdyś umieszczania na szczycie drutu kolczastego lub potłuczonego szkła – sprytniejsi włamywacze po prostu przerzucają przez górną część ogrodzenia brezentową płachtę, po której dostają się na drugą stronę unikając w ten sposób niebezpieczeństwa poranienia się szkłem lub drutem kolczastym. Rozmieszczenie prętów o odpowiedniej wysokości w odpowiedni sposób spowoduje, że płachta stanie się bezużyteczna, a pokonanie ogrodzenia będzie się wiązało ze sporymi trudnościami oraz niebezpieczeństwem zranienia.

Bardzo ciekawą opcją, choć możliwą jedynie w niektórych przypadkach (brak dzieci lub zwierząt domowych) jest obsadzenie dookoła posesji w odległości około dwóch metrów od ogrodzenia żywopłotem utworzonym z kolczastej rośliny, który będzie stanowił naturalną zaporę, trudną do przebycia. Do roślin, które szczególnie dobrze sprawdzają się w takich zastosowaniach zaliczają się między innymi głóg ostrogowy (roślina mająca niezwykle ostre ciernie o długości do 10 centymetrów), berberys pośredni (ciernie wyrastają w grupach po trzy, są krótkie, ale bardzo twarde i ostre) oraz rokitnik wąskolisty (tworzy niezwykle gęsto splątane gałęzie wyposażone w krótkie kolce, przez co już dwuletni żywopłot z rokitnika jest praktycznie nie do przejścia przez dorosłego człowieka bez pomocy piły spalinowej).

Opisane powyżej sposoby mogą stanowić doskonały sposób na dodatkowe wzmocnienie poziomu zabezpieczenia posesji bez rzucania się w oczy – a przy tym nie będą w nadmierny sposób obciążać domowego budżetu.

 

Ten wpis został opublikowany w kategorii Ogólne. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *